Prawie 2 miliony złotych za zwłokę w przebudowie ul. Dąbrowskiego

Firma Balzola, która była odpowiedzialna za wykonanie remontu ul. Dąbrowskiego została zmuszona do wpłaty części kary za opóźnienie w pracach. Choć zapowiedziała podjęcie kroków prawnych, by potwierdzić słuszność stanowiska konsorcjum i uzyskać zapłatę od miasta za wykonane prace. Balzola utrzymuje, że Poznańskie Inwestycje Miejskie „bezpodstawnie” odstąpiły od umowy, oraz, że miasto dostarczyło wielokrotnie poprawianą dokumentację projektową, a przez jej wadliwość wykonawca był zmuszony do dodatkowych działań, za które Miasto nie chce się rozliczyć.

19 sierpnia bank przelał na konto Zarządu Transportu Miejskiego kwotę w wysokości 1.932.626,75 zł. Środki te pokryją część kary umownej nałożonej na byłego wykonawcę, w związku z odstąpieniem od umowy z winy wykonawcy.
Środki pochodzą z funduszu gwarancji bankowej inwestycji i jest to zaledwie połowa potrzebnej kwoty. Ciąg dalszy całej sprawy zapewne nastąpi w najbliższych tygodniach.

Poznańskie ZOO apeluje do odwiedzających w sprawie bezpieczeństwa najmłodszych

Po weekendzie na profilu Zoo użytkownicy Facebooka zobaczyli dramatyczny apel do odwiedzających. Zoo przypomniało tragiczny w skutkach wypadek, który tego roku wydarzył się w zoo w Cincinatti (USA), kiedy zastrzelono dorosłego goryla, kiedy na wybieg przedostało się małe dziecko. Goryl miał wówczas wlec chłopca trzymając za nogę, a strażnicy postanowili zastrzelić goryla, aby uratować chłopca, choć ten nie został zaatakowany, a goryl nie przejawiał bezpośredniej agresji.

Czy musi się zdarzyć powtórka z zoo w Cincinnati (gdzie zginął goryl Harambe). Czy ludzka głupota oraz brak poszanowania dla życia i dzieci, i zwierząt, zmuszą nas do zabicia któregoś z naszych podopiecznych? Jeśli nie chcecie akceptować naszych reguł bezpieczeństwa, nie przychodźcie do zoo.

Zaniepokojone władze ZOO informują, że beztroscy rodzice narażają swoje pociechy na niebezpieczeństwo, ale narażają także zwierzęta, które mogą ucierpieć w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Zamieszczono zdjęcia, na których widać rodziców nie tylko podnoszących dzieci nad wysokość barier oddzielających platformę od wybiegu dla niedźwiedzi, ale też przekładających ponad barierki.

Jak informuje zoo, na niektórych odwiedzających nie działa ani regulamin, ani kary, mandaty, ani prośby. Nie pomagają uwagi zwracane przez wolontariuszy, ani ostrzeżenia o monitoringu. Bezmyślność rodziców piętnują także sami internauci w komentarzach. Miejmy nadzieję, że ostrzeżenie przyniesie efekty.

Strefa 30 w centrum od dzisiaj

O tym, że miasto planuje wprowadzenie w centrum Poznania „Strefy 30” wiadomo już od dłuższego czasu. Jednak to właśnie dziś zaczęły się prace przy sygnalizacji, malowaniu i oznakowaniu. Ze zmianami muszą się liczyć nie tylko kierowcy, czy rowerzyści, ale także piesi. Dla tych ostatnich malowane są specjalne, ulepszone wersje pasów – z żółtymi pasami i wypustkami, dla ułatwienia poruszania się osobom niewidomym i niedowidzącym.  Większość zmian jest już widoczna m.in. na ul. Św. Marcina.

Strefa w centrum ma mieć granice wraz z ulicami: Garbary, Królowej Jadwigi i Al. Niepodegłości, Solna, Wolnica. Według założeń twórców i pomysłodawców wprowadzenie trefy ma zwiększyć komfort mieszkańców, turystów, zmniejszyć natężenie hałasu, oraz poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu. Ma także sprzyjać rewitalizacji aktualnie wymierającego centrum miasta.

Remont Kaponiery – długo, drogo… i co jeszcze?

Dla części Poznaniaków remont Kaponiery ciągnie się już tak długo, że stał się synonimem urzędniczej klapy. Budowa, a właściwie rozbiórka rozpoczęła się jeszcze w 2011 roku, z nadzieją, że budowa zostanie zakończona na Euro 2012.

Dziś Mistrzostwa są już zaledwie wspomnieniem, a końca remontu jak nie widać, tak nie widać. Co ciekawe, kontrole wykazały, że wykonawca tym razem wywiązuje się ze swoich zobowiązań prawidłowo. Według wstępnych szacunków odpowiedzialność za przedłużający się remont ponoszą…. urzędnicy. A wszystkiemu przygląda się coraz mocniej Najwyższa Izba Kontroli, ponieważ szacuje się, że prace pochłonęły zamiast 150 mln złotych nawet 360 milionów złotych. Z wyliczeń NIK wynika, że straty spowodowane błędami urzędników można szacować na 11 mln złotych.

Czuje się wyraźnie, że ktoś za to musi odpowiedzieć. Kto? Jeszcze nie wskazano winnych, ale wiemy na pewno, że szykowany jest akt oskarżenia i postawienia przed sądem dla konkretnych osób.

Rośnie popularność rowerów miejskich w Poznaniu

Operator Poznańskiego Roweru Miejskiego, Nextbike Polska, pochwalił się odnotowaniem 500-tysięcznego wypożyczenia roweru w Poznaniu. Trzeba dodać, że system został uruchomiony w 2012 roku, natomiast największy przyrost wypożyczeń zanotowano w tym roku, powiem 43% wszystkich wypożyczeń miała właśnie w tym roku. Nextbike ma powody do zadowolenia, ponieważ sezon na wypożyczanie jeszcze się nie zakończył, rowery mają być obecne na ulicach do końca listopada.

Poznański Rower Miejski to aktualnie 61 stacji i ponad 700 rowerów. Nextbike planuje, że do końca 2018 w mieście ma być dostępnych więcej, bo aż 102 stacje rowerowe i około 1000 rowerów.