Remont Kaponiery – długo, drogo… i co jeszcze?

Dla części Poznaniaków remont Kaponiery ciągnie się już tak długo, że stał się synonimem urzędniczej klapy. Budowa, a właściwie rozbiórka rozpoczęła się jeszcze w 2011 roku, z nadzieją, że budowa zostanie zakończona na Euro 2012.

Dziś Mistrzostwa są już zaledwie wspomnieniem, a końca remontu jak nie widać, tak nie widać. Co ciekawe, kontrole wykazały, że wykonawca tym razem wywiązuje się ze swoich zobowiązań prawidłowo. Według wstępnych szacunków odpowiedzialność za przedłużający się remont ponoszą…. urzędnicy. A wszystkiemu przygląda się coraz mocniej Najwyższa Izba Kontroli, ponieważ szacuje się, że prace pochłonęły zamiast 150 mln złotych nawet 360 milionów złotych. Z wyliczeń NIK wynika, że straty spowodowane błędami urzędników można szacować na 11 mln złotych.

Czuje się wyraźnie, że ktoś za to musi odpowiedzieć. Kto? Jeszcze nie wskazano winnych, ale wiemy na pewno, że szykowany jest akt oskarżenia i postawienia przed sądem dla konkretnych osób.

Post Author: poznan

Dodaj komentarz