Rudy 102 jest z… Poznania

Od czasu słynnej ekranizacji książki Janusza Przymanowskiego „Czterej pancerni i pies” chyba każdy Polak umiałby rozpoznać czołg T-34 z charakterystycznym napisem na bocznej ścianie.  Nie wszyscy jednak wiedzą, że filmowcy odpowiedzialni za serial, który oglądała całą Polska (nie tylko, bo większość krajów byłego bloku komunistycznego podzielała nasz zachwyt), korzystali z czołgu, w którym ziała ogromna dziura. Dlaczego? W czasach, gdy kręcono odcinki „Czterech pancernych…” kamery miały ogromne rozmiary i nakręcenie scen z wnętrza czołgu było poważnym problemem. Tak oto czołg poważnie uszkodzony po walkach o Poznań został uhonorowany rolą w historii polskiej kinematografii, bo to właśnie w Poznaniu filmowcy znaleźli model, który pozwalał im na pracę przy serialu.

 

Warto wiedzieć, że zasłużony staruszek T-34 z charakterystycznymi białymi odciskami dłoni odbywa emeryturę w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu, gdzie mieści się Muzeum Broni Pancernej. Czy byliście już odwiedzić „Rudego”?

Post Author: poznan